Astounding Stories of Super-Science październik 2022, by Astounding Stories jest częścią serii HackerNoon's Book Blog Post. Możesz przejść do dowolnego rozdziału tej książki tutaj. Niesamowite historie super-nauki październik 2022: Morderstwo Rogera Akroida - okrągły stół przez Agatha Christie Astounding Stories of Super-Science październik 2022, by Astounding Stories jest częścią serii HackerNoon's Book Blog Post. Możesz przejść do dowolnego rozdziału tej książki tutaj. tutaj Niesamowite historie super-nauki październik 2022: Morderstwo Rogera Akroida - okrągły stół By Agatha Christie W poniedziałek odbyło się wspólne śledztwo. Nie proponuję podania szczegółów procedury. Aby to zrobić, oznaczałoby to tylko powtarzanie tego samego tematu. Po uzgodnieniu z policją, niewiele było dozwolone. dałem dowody co do przyczyny śmierci Ackroyda i prawdopodobnego czasu. Potem Poirot i ja mieliśmy kilka słów z Inspektorem Raglanem. „Wygląda to źle, panie Poirot”, powiedział. „Staram się oceniać sprawy w sposób sprawiedliwy i kwadratowy.Jestem miejscowym człowiekiem i widziałem kapitana Patona wiele razy w Cranchester.Nie chcę, aby był winnym – ale jest to złe, niezależnie od tego, jak na to spojrzysz.Jeśli jest niewinny, dlaczego nie przychodzi?Mamy dowody przeciwko niemu, ale możliwe jest, że dowody te można wyjaśnić. Za słowami inspektora leżało o wiele więcej, niż wiedziałem w tym czasie. Opis Ralpha był powiązany z każdym portem i stacją kolejową w Anglii.Policja wszędzie była na alarmie. Wydawało się niemożliwe, aby Ralph mógł uciec od wykrycia.Nie miał bagażu i, na ile ktokolwiek wiedział, nie miał pieniędzy. Cordona "Nie mogę znaleźć nikogo, kto widział go na dworcu tej nocy" - kontynuował inspektor. "A jednak jest tu dobrze znany, a myślisz, że ktoś go zauważył. – Myślisz, że poszedł do Liverpoolu? – zapytał Poirot. Ta wiadomość telefoniczna ze stacji, zaledwie trzy minuty przed wyjazdem Liverpool Express – w tym powinno być coś”. "Jeśli nie było to celowo zamierzone, aby rzucić cię z zapachu. – To jest pomysł – powiedział z niecierpliwością inspektor. – Czy naprawdę myślisz, że to jest wyjaśnienie rozmowy telefonicznej? „Przyjacielu”, rzekł poważnie Poirot, „nie wiem, ale powiem ci to: wierzę, że gdy znajdziemy wyjaśnienie tego połączenia telefonicznego, znajdziemy wyjaśnienie morderstwa”. "Powiedziałeś coś takiego wcześniej, pamiętam" - obserwowałem, patrząc na niego z ciekawością. Poirot uderzył się. „Zawsze wracam do niego” – powiedział poważnie. “Wydaje mi się, że jest to całkowicie nieistotne” – oświadczyłem. – Nie powiedziałbym tego – odparł inspektor. – Ale muszę przyznać, że myślę, że pan Poirot tu harpuje trochę za dużo. Poirot nagle stał się bardzo obcy w sposób, jak to często robił, gdy był podekscytowany czymkolwiek. „Panie Inspektorze”, rzekł, „strzeż się niewidomych – niewidomych – Mała ulica, która nie ma końca”. Jak to powiedzieć? Inspektor Raglan spojrzał, ale ja byłem szybszy. „Czy masz na myśli ślepą ulicę?” – zapytałem. "To jest to - ślepa ulica, która prowadzi do niczego, więc może być z tymi odciskami palców - mogą cię nigdzie nie doprowadzić." „Nie widzę, jak to może być”, powiedział policjant. „Wydaje mi się, że sugerujesz, że są fałszywe? czytałem o takich rzeczach, chociaż nie mogę powiedzieć, że kiedykolwiek się z tym spotkałem w moim doświadczeniu. » » Gdzieś Poirot po prostu skręcił ramionami, wyciągając ręce szeroko. Następnie inspektor pokazał nam różne powiększone zdjęcia odcisków palców i zaczął stawać się technicznym na temat pętli i wierzchołków. „Chodźcie teraz”, rzekł wreszcie, zdenerwowany odrzuconym sposobem Poirota, „czy musicie przyznać, że te wydruki zostały zrobione przez kogoś, kto był w domu tej nocy?” “ – powiedział Poirot, podnosząc głowę. Dobrze rozumiem "Cóż, wziąłem odciski każdego członka gospodarstwa domowego, każdego, pamiętaj, od staruszki po kucharkę." Nie sądzę, by pani Ackroyd lubiła być nazywana starą damą, musi wydać znaczną sumę na kosmetyki. „Każdy z nas” – powtórzył śmiesznie inspektor. „Włącznie ze mną” – powiedziałem szczerze. To pozostawia nam dwie alternatywy. – Ralph Paton, albo tajemniczy nieznajomy, o którym opowiada nam tutaj lekarz. „Wiele cennego czasu mogło być stracone” – napisał Poirot. „Czy ja cię nie dostrzegam, panie Poirot?” „Wy wzięliście ślady każdego w domu, mówicie” – murmuł Poirot. „Czy to jest dokładnie prawda, którą mi tam mówicie, panie Inspektorze?” „Na pewno” „Nie zaniedbywając nikogo?” „Nie zaniedbując nikogo” Szybcy czy martwi? » Na chwilę inspektor spojrzał zdezorientowany na to, co uznał za obserwację religijną, a potem powoli zareagował. „Myślisz –” „Zmarli, panie Inspektorze” Inspektor potrzebował minuty lub dwóch, aby to zrozumieć. – Sugeruję – powiedział Poirot płaczliwie – że odciski palców na rączce to odciski samego pana Ackroyda. – Ale dlaczego? – powiedział. – Na pewno nie sugerujesz samobójstwa, panie Poirot? Moja teoria polega na tym, że morderca nosił rękawiczki lub owinął coś wokół dłoni.Po uderzeniu podniósł rękę ofiary i zamknął ją wokół uchwytu. „Ale dlaczego?” Poirot znowu skręcił ramionami. „Aby sprawić, by kłopotliwa sprawa była jeszcze bardziej kłopotliwa”. – No dobrze – powiedział inspektor. – Przyjrzę się temu. – Co dało ci ten pomysł na początku? „Kiedy byłeś tak uprzejmy, że pokazałeś mi dżunglę i zwróciłeś uwagę na odciski palców. Wiem bardzo niewiele o pętlach i wiórkach – zobacz, szczerze przyznaję moją ignorancję. Ale zdarzyło mi się, że pozycja wydruków była nieco niewygodna. Inspektor Raglan spojrzał na małego mężczyznę.Poirot, z powietrzem wielkiej niepokoju, wyrzucił kawałek pyłu z rękawa płaszcza. – No – powiedział inspektor – to pomysł. – Przyjrzę się temu dobrze, ale nie bądźcie rozczarowani, jeśli nic z tego nie wyjdzie. Starał się, aby jego ton był miły i patronujący. Poirot obserwował, jak odchodzi. "Innym razem" zauważył, "muszę być bardziej ostrożny z jego A teraz, gdy zostajemy pozostawieni naszym własnym urządzeniom, co myślisz, mój dobry przyjacielu, o małym zjednoczeniu rodziny?” Miłość własna „Małe spotkanie”, jak to nazywał Poirot, miało miejsce około pół godziny później. – Siedliśmy przy stole w jadalni w Fernly-Poirot na czele stołu, podobnie jak przewodniczący jakiegoś przerażającego posiedzenia zarządu. – Słudzy nie byli obecni, więc nas było w sumie sześć. – Pani Ackroyd, Flora, Major Blunt, młody Raymond, Poirot i ja. Gdy wszyscy zostali zebrani, Poirot wstał i pochylił się. „Panie, panie, wezwałem was razem dla pewnego celu” – przerwał. „Na początek chcę złożyć bardzo szczególną prośbę do pani”. „Dla mnie?” powiedziała Flora. „Mademoiselle, jesteś zaręczona z kapitanem Ralphem Patonem. Jeśli ktokolwiek jest w jego zaufaniu, to jesteś. Bardzo proszę cię, jeśli znasz jego położenie, abyś go przekonała, by wszedł do środka. Na chwilę” – podniósł Flora głowę, by mówić – „nie mów nic, dopóki się nie zastanowisz. Mademoiselle, jego stanowisko staje się coraz bardziej niebezpieczne. Jeśli wszedł do środka od razu, bez względu na to, jak potępia fakty, mógłby mieć szansę je wyjaśnić. Ale to milczenie – ten lot – co to może oznaczać? Na pewno tylko jedna rzecz, wiedza o winie. Mademoiselle, jeśli naprawdę wierzysz w jego niewinność, przekonaj go, aby wszed Twarz Flory stała się bardzo biała. „Zbyt późno!” powtórzyła bardzo nisko. Poirot pochylił się do przodu, patrząc na nią. „Patrz teraz, panno”, powiedział bardzo delikatnie, „to papież Poirot cię o to pyta. stary papież Poirot, który ma wiele wiedzy i wiele doświadczenia. nie chciałbym cię uwięzić, panno. Dziewczyna wstała i stanęła przed nim. – Panie Poirot – rzekła jasnym głosem – przysięgam ci – przysięgam uroczyście – że nie mam pojęcia, gdzie jest Ralph, i że nie widziałam go ani nie słyszałam od niego ani w dniu – w dniu morderstwa, ani od tego czasu. Poirot spoglądał na nią w ciszy przez minutę lub dwie, a potem rzucił rękę na stół z ostrym rapem. “ Teraz zwracam się do tych innych, którzy siedzą wokół tego stołu, pani Ackroyd, Major Blunt, dr Sheppard, pan Raymond.Wszyscy jesteście przyjaciółmi i bliskimi przyjaciółmi zaginionego człowieka. No dobrze! Długa cisza. – Poirot spojrzał na każdego z kolei. „Proszę cię” – powiedział niskim głosem – „mów”. Ale wciąż była cisza, którą w końcu złamała pani Ackroyd. – Muszę powiedzieć – zauważyła w żałosnym głosie – że nieobecność Ralpha jest najbardziej osobliwa – najdziwniejsza rzeczywiście. Nie mogę pomóc myśleć, droga Flora, że to była bardzo szczęśliwa rzecz, że twoje zaręczyny nigdy nie zostały oficjalnie ogłoszone.” Z tyłu „Mamo!” wołała Flora wściekle. „Przyjaźń” – powiedziała pani Ackroyd. „Mam pobożną wiarę w Opatrzność – boskość, która kształtuje nasze końce, jak piękne linie Szekspira”. – Na pewno nie sprawia, że Wszechmogący jest bezpośrednio odpowiedzialny za grube kostki, pani Ackroyd, prawda? – zapytał Geoffrey Raymond, jego nieodpowiedzialny śmiech rozbrzmiewał. Myślę, że jego pomysłem było rozluźnienie napięcia, ale pani Ackroyd rzuciła na niego wzrok oburzenia i wyciągnęła ręcznik. Flora została uratowana straszliwą ilością notoryczności i nieprzyjemności.Nie na chwilę, że myślę, że drogi Ralph miał coś wspólnego ze śmiercią biednego Rogera. Ale wtedy mam zaufanie serca – zawsze miałem, od dzieciństwa. nie lubię wierzyć w najgorsze. ale, oczywiście, trzeba pamiętać, że Ralph był w kilku nalotów powietrznych jako młody chłopiec. Wyniki są widoczne długo po, czasami, mówią. nie – Matko – zawołała Flora – czy nie myślisz, że Ralph to zrobił? „Chodź panie Ackroyd” – powiedział Blunt. – Nie wiem, co pomyśleć – rzekła pani Ackroyd ze łzami. – To wszystko jest bardzo denerwujące. – Co by się stało z majątkiem, zastanawiam się, gdyby Ralph został uznany za winnego? Major Blunt pozostał bardzo cichy, patrząc na nią z przemyśleniem. „Jak w szoku, wiesz,” powiedziała pani Ackroyd, „i odważę się powiedzieć, że Roger trzymał go bardzo mało pieniędzy – z najlepszymi intencjami, oczywiście. – To będzie jutro – powiedziała Flora wyraźnym głosem. „Flora!” zawołała jej matka, wściekła. Flora zwróciła się do sekretarki. "Czy chcesz wysłać ogłoszenie do The Morning Post i The Times, proszę, panie Raymond?" „Jeśli jesteś pewien, że jest to mądre, pani Ackroyd” – odpowiedział poważnie. Impulsywnie odwróciła się do Blunta. – Rozumiesz – powiedziała. – Co jeszcze mogę zrobić? – Tak naprawdę muszę stać przy Ralphie. – Nie widzisz, że muszę? Spojrzała na niego bardzo uważnie, a po długiej przerwie nagle zapukał. Pani Ackroyd wybuchła w głośnych protestach. Flora pozostała nieruchoma. „Cenię twoje motywy, pani Ackroyd, ale czy nie myślisz, że jesteś dość spieszna? – Jutro – powiedziała Flora wyraźnym głosem. – Nie jest dobrze, mama, że tak się dzieje. – Cokolwiek by nie było, nie jestem niewierna swoim przyjaciołom. – Panie Poirot – zawołała pani Ackroyd łzami – nie możesz w ogóle nic powiedzieć? „Nic do powiedzenia” – interpoluje Blunt. „Robi to, co słuszne. – Będę stał obok niej przez grube i cienkie.” Flora wyciągnęła do niego rękę. „Dziękuję, Major Blunt” – powiedziała. – Panie – rzekł Poirot – czy pozwolisz staremu człowiekowi pogratulować ci odwagi i lojalności? – I czy nie zrozumiesz mnie źle, jeśli poproszę cię – zapytaj cię najbardziej uroczyście – abyś odroczył ogłoszenie, o którym mówisz, o co najmniej dwa dni więcej? Flora wahała się. „Pytam o to w interesie Ralpha Patona, tak samo jak w interesie twojego, panno. – Zmarszczysz. – Nie widzisz, jak to może być. – Ale zapewniam cię, że tak jest. Włożyłeś sprawę w moje ręce – nie przeszkadzaj mi teraz”. Żadnych żartów Flora przerwała się na kilka minut, zanim odpowiedziała. „Nie podoba mi się”, powiedziała w końcu, „ale zrobię to, co powiesz”. Znowu usiadła przy stole. „A teraz, panie i panie”, powiedział Poirot szybko, „przejdę do tego, co miałem zamiar powiedzieć. Zrozum to, mam na myśli dotarcie do prawdy. Prawda, jakkolwiek brzydka sama w sobie, jest zawsze ciekawa i piękna dla poszukującego. Jestem bardzo stary, moje siły mogą nie być tym, czym były.” Tu wyraźnie spodziewał się sprzeczności. „Prawdopodobnie jest to ostatni przypadek, który będę kiedykolwiek badał. I będę wiedział – pomimo was wszystkich”. wiedzieć Myślę, że wszyscy trochę się cofnęliśmy, z wyjątkiem Geoffrey'a Raymonda, który jak zwykle pozostał dobrze humorystyczny i bezproblemowy. „Co masz na myśli – pomimo nas wszystkich?” – zapytał z lekko podniesionymi brwiami. Każdy z was w tym pomieszczeniu ukrywa coś ode mnie” Podniósł rękę, gdy pojawił się lekki murzynek protestu. „Tak, tak, wiem, o czym mówię. Przyjdź teraz, czy mam rację?” Każdy z nas ma coś do ukrycia. Jego spojrzenie, wyzwalające i oskarżające, obróciło się wokół stołu, a każda para oczu spadła przed jego. – Odpowiedziałem – rzekł Poirot z ciekawym śmiechem. – Wstałem ze swojego miejsca. – Apeluję do was wszystkich. – Powiedz mi prawdę – całą prawdę. – Była cisza. – Czy nikt nie będzie mówił? Znowu wywołał ten sam krótki śmiech. “ „Powiedział i wyszedł. C to szkoda Seria książek HackerNoon: przynosimy Ci najważniejsze książki techniczne, naukowe i wnikliwe z zakresu publicznego. Ta książka jest częścią domeny publicznej. Niesamowite historie. (2008). Niesamowite historie super-nauki, lipiec 2008. USA. Projekt Gutenberg. Data wydania: 2 października 2008, z https://www.gutenberg.org/cache/epub/69087/pg69087-images.html Możesz ją skopiować, oddać lub ponownie wykorzystać na warunkach Licencji projektu Gutenberg zawartych w tej książce lub online pod adresem www.gutenberg.org, znajdujący się pod adresem https://www.gutenberg.org/policy/license.html. Seria książek HackerNoon: przynosimy Ci najważniejsze książki techniczne, naukowe i wnikliwe z zakresu publicznego. Ta książka jest częścią domeny publicznej. Niesamowite historie. (2008). Niesamowite historie super-nauki, lipiec 2008. USA. Projekt Gutenberg. Data wydania: 2 października 2008, z https://www.gutenberg.org/cache/epub/69087/pg69087-images.html Możesz ją skopiować, oddać lub ponownie wykorzystać na warunkach Licencji projektu Gutenberg zawartych w tej książce lub online pod adresem www.gutenberg.org, znajdujący się pod adresem https://www.gutenberg.org/policy/license.html. Strona www.gutenberg.org https://www.gutenberg.org/policy/license.html