MORDERSTWO ROGERA ACKROYDA - DR SHEPPARD PRZY STOLE ŚNIADANIOWYM Astounding Stories of Super-Science Październik 2022, autorstwa Astounding Stories, jest częścią serii artykułów książkowych HackerNoon. Możesz przejść do dowolnego rozdziału w tej książce . tutaj Astounding Stories of Super-Science Październik 2022: MORDERSTWO ROGERA ACKROYDA - DR SHEPPARD PRZY STOLE ŚNIADANIOWYM Autorstwa Agathy Christie Pani Ferrars zmarła w nocy z 16 na 17 września – w czwartek. Zostałem wezwany o ósmej rano w piątek 17 września. Nie można było nic zrobić. Nie żyła już od kilku godzin. Było to zaledwie kilka minut po dziewiątej, kiedy wróciłem do domu. Otworzyłem drzwi wejściowe kluczem i celowo opóźniłem się kilka chwil na przedpokoju, wieszając kapelusz i lekki płaszcz, który uznałem za rozsądną ostrożność przed chłodem wczesnego jesiennego poranka. Szczerze mówiąc, byłem bardzo zaniepokojony i zmartwiony. Nie zamierzam udawać, że w tej chwili przewidywałem wydarzenia następnych kilku tygodni. Stanowczo tego nie robiłem. Ale mój instynkt podpowiadał mi, że czasy są burzliwe. Z jadalni po mojej lewej stronie dochodził brzęk filiżanek do herbaty i krótki, suchy kaszel mojej siostry Caroline. „Czy to ty, James?” zawołała. Niepotrzebne pytanie, skoro kto inny mógłby to być? Prawdę mówiąc, to właśnie moja siostra Caroline była przyczyną mojego kilkuminutowego opóźnienia. Dewiza rodziny mangust, jak mówi nam pan Kipling, brzmi: „Idź i dowiedz się”. Gdyby Caroline kiedykolwiek przyjęła herb, z pewnością zaproponowałbym jej mangustę w skoku. Można by pominąć pierwszą część dewizy. Caroline może dowiedzieć się wszystkiego, siedząc spokojnie w domu. Nie wiem, jak ona to robi, ale tak jest. Podejrzewam, że służący i kupcy stanowią jej Korpus Wywiadowczy. Kiedy wychodzi, nie po to, by zbierać informacje, ale by je rozgłaszać. W tym też jest zdumiewająco biegła. To właśnie ta ostatnia cecha powodowała u mnie te ukłucia wahania. Cokolwiek powiedziałbym teraz Caroline na temat zgonu pani Ferrars, byłoby to znane w całej wiosce w ciągu godziny i pół. Jako człowiek zawodowy naturalnie dążę do dyskrecji. Dlatego mam w zwyczaju ciągłe powstrzymywanie wszelkich możliwych informacji od mojej siostry. Zwykle i tak się dowiaduje, ale ja mam moralne zadowolenie z faktu, że nie jestem winny. Mąż pani Ferrars zmarł nieco ponad rok temu, a Caroline ciągle twierdziła, bez najmniejszych podstaw, że jego żona go otruła. Gardzi moim niezmiennym odparciem, że pan Ferrars zmarł na ostrą nieżyt żołądka, wspomaganą nawykowym nadużywaniem alkoholu. Objawy nieżytu żołądka i zatrucia arsenem nie są, zgadzam się, niepodobne, ale Caroline opiera swoje oskarżenie na zupełnie innych podstawach. „Wystarczy na nią spojrzeć” – słyszałem, jak mówiła. Pani Ferrars, choć nie w pierwszej młodości, była bardzo atrakcyjną kobietą, a jej ubrania, choć proste, zawsze wydawały się jej bardzo dobrze leżeć, ale mimo to wiele kobiet kupuje ubrania w Paryżu i nie otruło z tego powodu swoich mężów. Gdy stałem niezdecydowany na przedpokoju, a wszystko to przechodziło mi przez myśl, głos Caroline zabrzmiał ponownie, z ostrzejszą nutą. „Co ty tam robisz, James? Czemu nie przyjdziesz na śniadanie?” „Już idę, moja droga” – powiedziałem pospiesznie. „Wieszałem płaszcz.” „Mógłbyś w tym czasie powiesić pół tuzina płaszczy.” Miała rację. Mógłbym. Wszedłem do jadalni, podarowałem Caroline przyzwyczajony pocałunek w policzek i usiadłem do jajek z bekonem. Bekon był dość zimny. „Miałeś wczesne wezwanie” – zauważyła Caroline. „Tak” – powiedziałem. „King’s Paddock. Pani Ferrars.” „Wiem” – powiedziała moja siostra. „Skąd wiedziałaś?” „Annie mi powiedziała.” Annie to pokojówka. Miła dziewczyna, ale zapalona gaduła. Nastąpiła pauza. Nadal jadłem jajka z bekonem. Nos mojej siostry, długi i cienki, lekko drgnął na końcu, jak zawsze, gdy była czymś zainteresowana lub podekscytowana. „No?” – zapytała. „Zła sprawa. Nie można było nic zrobić. Musiała umrzeć we śnie.” „Wiem” – powiedziała ponownie moja siostra. Tym razem byłem zirytowany. „Nie możesz wiedzieć” – warknąłem. „Ja sam nie wiedziałem, dopóki tam nie dotarłem, i jeszcze nikomu o tym nie wspomniałem. Jeśli ta dziewczyna Annie wie, musi być jasnowidzką.” „To nie Annie mi powiedziała. Powiedział mleczarz. Dowiedział się od kucharki Ferrarsów.” Jak mówiłem, Caroline nie musi wychodzić, żeby zdobyć informacje. Siedzi w domu, a informacje przychodzą do niej. Moja siostra kontynuowała: „Z czego zmarła? Niewydolność serca?” „Czy mleczarz ci tego nie powiedział?” – zapytałem sarkastycznie. Sarkazm jest dla Caroline stratą. Bierze go na poważnie i odpowiada odpowiednio. „Nie wiedział” – wyjaśniła. W końcu Caroline i tak musiała się dowiedzieć prędzej czy później. Lepiej, żeby dowiedziała się ode mnie. „Zmarła z powodu przedawkowania weronalu. Brała go ostatnio na bezsenność. Musiała wziąć za dużo.” „Bzdura” – powiedziała natychmiast Caroline. „Zrobiła to celowo. Nie mów mi!” Dziwne, jak gdy masz własne ukryte przekonanie, którego nie chcesz przyznać, jego wypowiedzenie przez kogoś innego wzbudza w tobie furię zaprzeczenia. Natychmiast wybuchnąłem oburzonym przemówieniem. „Znowu to samo” – powiedziałem. „Pędzisz bez ładu i składu. Dlaczego pani Ferrars miałaby chcieć popełnić samobójstwo? Wdowa, wciąż dość młoda, bardzo zamożna, zdrowa i nie mająca nic do roboty poza cieszeniem się życiem. To absurd.” „Wcale nie. Nawet ty musiałeś zauważyć, jak inaczej ostatnio wyglądała. To się nasilało przez ostatnie sześć miesięcy. Wyglądała na dosłownie prześladowaną. A ty właśnie przyznałeś, że nie mogła spać.” „Jaka jest twoja diagnoza?” – zapytałem chłodno. „Nieszczęśliwy romans, zgaduję?” Moja siostra pokręciła głową. „ ” – powiedziała z wielkim zapałem. Skrucha „Skrucha?” „Tak. Nigdy mi nie wierzyłeś, gdy mówiłam, że otruła męża. Jestem teraz jeszcze bardziej przekonana.” „Nie uważam, żebyś była zbyt logiczna” – zaprotestowałem. „Z pewnością, gdyby kobieta popełniła zbrodnię morderstwa, byłaby wystarczająco zimnokrwista, by cieszyć się jej owocami bez tej słabej sentymentalności, jaką jest skrucha.” Caroline pokręciła głową. „Prawdopodobnie są takie kobiety – ale pani Ferrars nie była jedną z nich. Była masą nerwów. Przeważający impuls popchnął ją do pozbycia się męża, ponieważ była takim typem osoby, która po prostu nie znosi żadnego cierpienia, a nie ma wątpliwości, że żona takiego człowieka jak Ashley Ferrars musiała cierpieć sporo – –” Kiwnąłem głową. „I od tamtej pory nawiedzało ją to, co zrobiła. Nie mogę jej nie współczuć.” Nie sądzę, żeby Caroline kiedykolwiek współczuła pani Ferrars za jej życia. Teraz, gdy odeszła tam, gdzie (przypuszczalnie) paryskie sukienki nie mogą być już noszone, Caroline jest gotowa oddać się łagodniejszym emocjom, takim jak litość i zrozumienie. Stanowczo jej powiedziałem, że cały jej pomysł to bzdura. Byłem tym bardziej stanowczy, ponieważ potajemnie zgadzałem się z nią przynajmniej częściowo. Ale to niedobrze, że Caroline dochodzi do prawdy po prostu dzięki jakiejś natchnionej zgadywance. Nie zamierzałem tego popierać. Chodziła po wiosce, wygłaszając swoje poglądy, a wszyscy myśleliby, że robi to na podstawie danych medycznych dostarczonych przez mnie. Życie jest bardzo trudne. „Bzdura” – powiedziała Caroline w odpowiedzi na moje uwagi. „Zobaczycie. Dziesięć do jednego zostawiła list z wyznaniem wszystkiego.” „Nie zostawiła żadnego listu” – powiedziałem ostro, nie widząc, w co mnie to wpędzi. „O!” – powiedziała Caroline. „Więc jednak się zapytałeś? Wierzę, James, że w głębi serca myślisz podobnie jak ja. Jesteś drogim, starym hipokrytą.” „Zawsze trzeba brać pod uwagę możliwość samobójstwa” – powiedziałem powściągliwie. „Czy będzie sekcja zwłok?” „Może być. Wszystko zależy. Jeśli będę mógł oświadczyć, że jestem absolutnie przekonany, iż przedawkowanie było przypadkowe, sekcji można uniknąć.” „A czy jesteś absolutnie przekonany?” – zapytała sprytnie moja siostra. Nie odpowiedziałem, ale wstałem od stołu. O serii książek HackerNoon: Dostarczamy najważniejsze publiczne książki techniczne, naukowe i wnikliwe. Data publikacji: 2 PAŹDZIERNIKA 2008, z Ta książka jest częścią domeny publicznej. Astounding Stories. (2008). ASTOUNDING STORIES OF SUPER-SCIENCE, LIPEC 2008. USA. Project Gutenberg. https://www.gutenberg.org/cache/epub/69087/pg69087-images.html Ten e-book jest przeznaczony do użytku przez każdego, wszędzie, bez żadnych kosztów i przy prawie żadnych ograniczeniach. Możesz go kopiować, oddawać lub ponownie wykorzystywać zgodnie z warunkami Licencji Project Gutenberg dołączonej do tego e-booka lub online pod adresem , znajdującej się pod adresem . www.gutenberg.org https://www.gutenberg.org/policy/license.html