Astounding Stories of Super-Science March, 1932, by Astounding Stories jest częścią serii HackerNoon's Book Blog Post. Możesz przejść do dowolnego rozdziału tej książki tutaj. Niesamowite opowieści o super-naukach marzec 1932: Sprawa mózgu - rozdział XII Na zewnątrz pod domem przez Anthony Gilmore Astounding Stories of Super-Science March, 1932, by Astounding Stories jest częścią serii HackerNoon's Book Blog Post. Możesz przejść do dowolnego rozdziału tej książki tutaj. tutaj tutaj Niesamowite opowieści o super-naukach marzec 1932: Sprawa mózgu - rozdział XII Na zewnątrz pod domem By Anthony Gilmore Wewnątrz studni ciemności krzyczały metalowe reverberacje z bicia na czterech drzwiach wokół. Płynna nicość była miejscem strachu. Jej nerwowo-szarpaczające, mylące umysły łóżeczko mogło pochodzić z fantastycznych zmarszczek jakiegoś olbrzymiego, złośliwego czarnoksiężnika. Głos Hawka skurczył się imperatywnie: „Trzymajcie głowy, za chwilę będziemy mieli światło, światło jakiegoś rodzaju.” Wyrzucił przełącznik po stronie komory mózgu. Minęły sekundy, a tam, gdzie było ciemno, rozwinął się słaby blask. Przełącznik działał; prąd, prawdopodobnie z własnych baterii urządzenia, był tam! Szybko i stabilnie płyn w pudełku przyjął swój samoistny blask, aż do północy laboratorium było słabo umyte delikatnym różowym światłem. Przewody pojawiły się w swojej złożoności jak wcześniej, a potem mózgi, wszystkie straszne i nagie w swoich krukach nienaturalnego życia. Wokół wewnętrznie oświetlonego pudełka znajdowały się trzy oblężone Ziemianki, w połowie w ciemności, światło z przodu tworzące przerażające cienie na ich twarzach. Groteski w odzieży operacyjnej, jego łysy głowa świeciła w jasnym świetle, Eliot Leithgow zbliżył się do mikrofonu, który dr Ku używał, aby komunikować się ze swoimi patetycznymi podmiotami. Spojrzał w dół na mózgi, na przewody, które włączały panele, w których leżały, na wąskie szare rurki, które pulsują krwią - lub cokolwiek może być płynem używanym w jego miejscu. Do starego Mistrza Naukowca przyszedł widok pięciu postaci ludzkich, wznoszących się jakby z grobu, w którym zostali pogrzebani; prostych, dumnych młodych postaci, dwóch z nich; dwóch innych starych, podobnych do niego, a piąty zmarszczkowany. I ujrzał ich w widzeniu... „Jeszcze jeden przełącznik musi zostać rzucony, aby z nimi porozmawiać, Carse” – powiedział. „Hawk” wskazał jeden z zapytaniami. „Leithgow” zapukał. „Tak. Podniósł się i powiedział do rozmawiającej siatki: Profesorowie Geinst, Estapp i Norman, dr Swanson i mistrz naukowiec Cram – pamiętasz mnie? pamiętasz, jak kiedyś pracowaliśmy razem; jak dawno temu na naszej Ziemi byliśmy przyjaciółmi? W ciągu kilku sekund jego umysł odwrócił się przez lata do tych pięciu mężczyzn, jak ich ostatnio widział – i do dwóch kobiet, które spotkał, spokojnie twarzą w twarz jak ich mąż-naukowcy... Bóg niech te kobiety nigdy nie dowiedzą się o tym! Carse uważnie obserwował swojego starego towarzysza, obawiając się tego, co na nim było. Potem pojawił się chłodny, cienki, mechaniczny głos. „Tak, Mistrzu Naukowcu Eliot Leithgow, dobrze Cię pamiętam.” Naukowiec starał się utrzymać swój głos na poziomie, gdy kontynuował: "Dwóch przyjaciół i ja jesteśmy tu uwięzieni. dr Ku Sui pragnie mojego mózgu. On pragnie dodać go do ---" Zatrzymał się, zatrzymał; potem wybuchł: "Jeśli to pomoże ci w jakikolwiek sposób, chętnie bym to dał! „Czy słyszycie ten hałas? jest bardzo głośno; mężczyźni stoją na zewnątrz, biorą się za nimi, a wkrótce muszą się przełamać. Jak możemy uciec? On czekał Pięćdziesiąt stóp od tej sceny, i brakując prawie wszystkiego, był piątek.Od swojego stanowiska na panelu ciągle rzucał przerażające spojrzenia na najbliższe drzwi, które trzęsły się i trzęsły i groziły, że w każdej chwili zostaną zepchnięte z jego zawiasów. Carse z niecierpliwością czekał na odpowiedź – jeśli tak. – Jego uszy trzęsły się w zgodzie z regularnym zderzeniem baranów z metalem, ale jego oczy nigdy nie opuściły zagnieżdżonych gromad inteligentnej materii, tak fantastycznie charakteryzujących się wewnętrznym promieniowaniem życiodajnej cieczy. „Proszę się spieszyć!” rzekł on niskim głosem, a Leithgow rozpaczliwie powtórzył: Jak możemy uciec? proszę być szybki! Potem cud mechanizmu i materii zadziałał i znowu wydał chłodny głos żywych umarłych. " " Jestem gotów ci pomóc, Eliot Leithgow. Na półce pod jednym ze stołów w tym pokoju znajdziesz przenośny promień ciepła. „Wtedy co możemy zrobić?” " " W szafkach za stołem znajdują się kosmiczne garnitury, gotowe na sytuacje awaryjne.Podaruj je i przejdź przez jeden z zamków portowych asteroidy. "Pytaj, czy porty są zamknięte" - natychmiast zainteresował się Carse. Leithgow zadał pytanie. " „Odpowiedział nieludzki głos”. " tak Ale dwa razy cztery w prawo otworzy każdy z nich. Mistrz Naukowiec wytrzeźwił swoje policzki, choć trzęsł się pod napięciem rozmowy z tą maszyną, od której zależało jego życie, nie zaniedbał ani jednego punktu. "Ale ciągliwość grawitacyjna asteroidy utrzyma nas blisko" - powiedział. "Czy istnieje sposób, aby się go pozbyć?" " " Znajdziecie kosmiczne stroje wyposażone w małe generatory i płyty grawitacyjne, które pomogłem Ku Sui opracować. „Dziękuję, dziękuję, dajesz nam szansę!” zawołał stary Leithgow. Odwrócił się i szukał Hawka i znalazł go już w szafkach i wyciągając trzy kosmiczne kostiumy. Gorąca temperatura nowego zapachu spalonego metalu wokół drzwi, które właśnie weszły, powiedziała im, a także słowa, że duży projektor w korytarzu był w końcu używany, aby wjechać. Z zaskakującą siłą w jednym tak szczupłym, Carse podniósł promień i wskazał go pod kątem w kierunku środka sufitu. Nacisnął przycisk sterowania, a oślepiający strumień fioletowego promienia spłynął przeciwko metalowi powyżej. Zaskoczyło i spłynęło tam, gdzie się dotknął; stopione krople spadły wzdrygając się i spłynęły na podłogę; potem nagle pojawiła się powódź rudego oświetlenia, a Hawk opuścił promień ciepła, poszedł do przodu i spojrzał w górę. W górę przez ładnie topioną okrągłą dziurę, w górę do wielkiej szklanej kopuły, która łączyła się z całą osadą – w górę, przez nią, w ogromną twarz Jowisza, wisiącą tam uciskująco blisko! W piątek, walcząc o działanie, opuścił swoje stanowisko przy panelu i przeciągnął długą niską szafę do pozycji pod dziurą. „Najpierw ty, zaćmienie!” rzekł jego mistrz, gdy skończył. „Przekażę ci kostiumy, a potem podnieś Leithgow”. Czarny odpowiedział działając. Szybko wspiął się na szorstką kasę i dotarł do krawędzi dziury. Było jeszcze gorąco, a on wstrząsnął ranami, gdy jego dłonie i palce się nad nią zaciskały, ale nie odpuścił. „Nikt tu jeszcze nie stoi!” powiedział. „Wszystko w porządku dla kostiumów!” Carse przekazał mu trzy obszerne kostiumy, a także dwa dodatkowe karabiny, które znalazł w szafie. „Teraz Eliot – w górę!” Z pomocą Hawka, Leithgow wspiął się na szafkę. – Właśnie montował stół operacyjny, kiedy z tyłu pojawił się cienki, metalowy głos: " " Mistrz Leithgow – Eliot Leithgow – proszę o przysługę? Leithgow odwrócił się i spojrzał, a potem zrozumiał.To były skoordynowane mózgi.Zapomnieli zwrócić przełączniki.A teraz chłodny głos mówił na własną rękę; i jakoś – choć mogło to być wyobraźnia w całości – wydawało się, że jest odcień samotności do słów, które brzmiały od jego mówcy. Leithgow natychmiast zszedł i pospieszył do siatki. sekundy były cenne, ale Carse i on byli silnie zobowiązani do mózgu, a każde żądanie w rozumie musiało zostać spełnione. „Tak, ale co mogę zrobić?” Dolna ściana po jednej stronie barykadowych drzwi odeszła, spłonęła, a drzwi wstrząsnęły do wewnątrz w momencie powtórzenia bicia. Druga ściana nadal trzymała się, ale z każdym potężnym uderzeniem się zginała. " „Powiedział bezgłośny głos: " Tego Żyję w piekle i nie mogę się poruszyć... Istnieją stare wspomnienia... Rzeczy, które kiedyś były drogie... Ziemia... moje domy... moje życie... Eliot Leithgow, niszcz mnie... Ale obiecaj, na twoją cześć jako Mistrza Naukowca, nigdy nie pozwól, aby ani jedno słowo o moim losie dotarło do tych na Ziemi, którzy mnie znali, kochali... Leithgow spojrzał na Hawka. „Adventurer” zapukał. "Będę używał promieniowania cieplnego" - powiedział z żalem. Pobiegł i podniósł go, ale zrobił tylko jeden krok w zamian, gdy drugi zawias drzwi przynoszących się rozkręcał się wolno. Jakby sygnałem zatrzymało się zderzenie przy innych drzwiach.W nadzwyczajnym milczeniu tłum ciał szaro-dymnych naciskał do przodu. Hawk krzyknął: „W górę, Eliot, dla dobra Bożego, w górę!” gdy, z śmiertelnym skutkiem, wylał swoje dwa karabiny na przechodzących ludzi. Przez chwilę, wstrząśnięci przerażającą barierą, spadli, pozostawiając kilka rozrzutnych ciał na podłodze, ale znowu wrócili. Leithgow bezpiecznie dotarł na szczyt zbiornika i został porwany do tymczasowego zabezpieczenia.Francki piątek zadzwonił do swego mistrza; wydawało mu się, że sam wskoczy do walki. Był za strukturą mebli pod dziurą, którą wykonał w suficie. Jedną bronią spłukał śmierć na koliach, podczas gdy drugą opróżnił w przypadku mózgów. Dwa strumienie pomarańczowe uderzyły się od niego, jedno mówiąc z przerażającym skutkiem na mężczyzn tylko dwa stopy odległości, a drugie absolutnie bezużyteczne. Przez cały nadal świecący pudełko spłukał swoje uderzenia, ale szklana substancja całkowicie mu opierała się i pozostała nienaruszona. Carse przysiągł surowo, rzucił jedną pustą broń na przypadek, odwrócił się z ostatnią salwą strzałów na kolczyki, a potem stanął na stosie i skakał po piątkowe ręce. Złapali go i chwycili, raz – dwa razy – i szybko go wyciągnęli, ale gdy Hawk zniknął, zawołał: „Będę z powrotem!” Seria książek HackerNoon: przynosimy Ci najważniejsze książki techniczne, naukowe i wnikliwe z zakresu publicznego. Ta książka jest częścią domeny publicznej. Niesamowite historie. (2009). Niesamowite historie super-nauki, marzec 1932. Stany Zjednoczone. Projekt Gutenberg. Aktualizacja JAN 5 2021, z https://www.gutenberg.org/cache/epub/29310/pg29310-images.html Możesz ją skopiować, oddać lub ponownie wykorzystać na warunkach Licencji projektu Gutenberg zawartych w tej książce lub online pod adresem www.gutenberg.org, znajdujący się pod adresem https://www.gutenberg.org/policy/license.html. Seria książek HackerNoon: przynosimy Ci najważniejsze książki techniczne, naukowe i wnikliwe z zakresu publicznego. Ta książka jest częścią domeny publicznej. Niesamowite historie. (2009). Niesamowite historie super-nauki, marzec 1932. Stany Zjednoczone. Projekt Gutenberg. Aktualizacja JAN 5 2021, z https://www.gutenberg.org/cache/epub/29310/pg29310-images.html https://www.gutenberg.org/cache/epub/29310/pg29310-images.html Możesz ją skopiować, oddać lub ponownie wykorzystać na warunkach Licencji projektu Gutenberg zawartych w tej książce lub online pod adresem www.gutenberg.org, znajdujący się pod adresem https://www.gutenberg.org/policy/license.html. Strona www.gutenberg.org https://www.gutenberg.org/policy/license.html